Czy jesteś gotowy/a na to, że „najlepszy” z Twojego zespołu odejdzie?
W kulturze biznesowej dużo mówimy o rozwoju talentów i o rozmowach na temat ścieżek kariery. Ale kiedy przychodzi moment, w którym kluczowa osoba w zespole postanawia odejść, nagle robi się dziwnie. Często następuje zaskoczenie, a czasem nawet rozczarowanie.
Mimo wszystkich deklaracji o wspieraniu rozwoju, lider traktuje odejście dobrego pracownika jako osobistą porażkę.
Tymczasem jeśli regularnie prowadzisz z pracownikami rozmowy o ich aspiracjach, jeśli znasz ich cele zawodowe i potencjalne kierunki kariery, taka decyzja nie tylko nie powinna Cię zaskoczyć, ale ona powinna być w pewnym sensie elementem Twojej strategii przywódczej.
Doświadczony lider wie, że decyzja o zmianie to naturalny etap rozwoju zawodowego.
W profesjonalnie prowadzonych organizacjach rozwój nie jest tożsamy z awansem. Czasem rozwój oznacza zmianę działu, czasem – przejście do innej spółki w grupie, a czasem – wyjście poza organizację.
Rolą lidera nie jest zatrzymywanie ludzi za wszelką cenę, ale tworzenie przestrzeni, w której rozwój jest możliwy.
To, co jest w takim podejściu istotne, to wdrożony plan sukcesji i odpowiednie przygotowanie zespołu na podobne zmiany. Każda kluczowa rola powinna mieć swojego sukcesora. Świadomy lider wie, kto może przejąć odpowiedzialność. To podejście nie tylko minimalizuje ryzyko operacyjne, ale przede wszystkim buduje kulturę zaufania i transparentności.
Odejście człowieka z zespołu powinno być momentem, który pokazuje, jak naprawdę działa Twój system zarządzania ludźmi i na ile zbudowałeś/ aś zaufanie wśród swoich pracowników.
W mojej karierze miałam przełożonych, którzy rozumieli to doskonale. Rozmawiali ze mną o planach, o potencjale, o tym, gdzie mogę się rozwinąć.
Niektórzy tworzyli dla mnie nowe miejsca w strukturze, a inni mieli odwagę ze mną rozmawiać otwarcie o tym, jak mogą mi pomóc przygotować się do objęcia ich roli w innej organizacji.
To właśnie takich liderów pamięta się latami.
Czy ty masz gotowy plan sukcesji na wypadek odejścia twoich najlepszych pracowników
Jestem ciekawa czy masz w sobie na tyle dojrzałości przywódczej, żeby cieszyć się z tego, że ktoś odchodzi z Twojego zespołu — bo znaczy to, że dobrze wykonałeś swoją pracę jako lider/ ka?







