Czy w Twojej firmie ktoś jest zbyt ważny, żeby go zastąpić?

„Supergracze” to najczęściej osoby, które pracują w firmie od 7, 10 lat, a nawet dłużej. Są utożsamiane z organizacją. Wszyscy mówią: „Bez niej/niego ta firma by nie istniała”. Znają wszystkie procesy, klientów i partnerów. Nikt nie wyobraża sobie, że mogliby odejść.

Ale właśnie w tym tkwi największe ryzyko:

🔹 Supergracze stali się osobami nie do zastąpienia,
🔹 Kontrolują kluczowe obszary i nie mają następców,
🔹 Zatrzymują wiedzę dla siebie – nawet na urlopie tylko oni potrafią podjąć decyzję

Konsekwencje dla organizacji?

👉 Silosy – ludzie nie uczą się samodzielności, bo zawsze czekają na decyzję takiego supergracza,
👉 Blokada rozwoju – ambitni pracownicy nie przebiją się wyżej, bo supergracz nie dopuści ich do decyzyjności,
👉 Ryzyko pomyłek – osoba odpowiedzialna za zbyt szeroki obszar, bez współtwórców, prędzej czy później popełnia błędy. Może przeoczyć zmieniające się regulacje, nie dostrzec trendów albo zwyczajnie nie być w stanie być ekspertem w tylu dziedzinach,
👉 Uzależnienie – gdy taka osoba zachoruje lub odejdzie, tracisz ogromny kapitał wiedzy i relacji,
👉 Brak elastyczności – jeśli zmieni się otoczenie rynkowe, trudno podjąć decyzję o zatrudnieniu kogoś dodatkowego, rozłożeniu odpowiedzialności czy zmianie stanowiska tej osoby. Supergracz natychmiast to blokuje, a Ty – wiedząc, jak ważny jest – ustępujesz. Czasem nawet wtedy, gdy jego zachowania wpływają negatywnie na kulturę firmy.

Supergracze wiedzą, jak bardzo są potrzebni – i często to właśnie zatrzymywanie wiedzy daje im przewagę.

Dlatego zadaj sobie strategiczne pytania:

🔹 Gdy spojrzysz na strukturę swojego zespołu – ilu kluczowych ludzi ma realnych następców lub zastępców, którzy mogą przejąć ich rolę w razie nieobecności?
🔹 Czy w Twojej organizacji proces podejmowania decyzji jest wzbogacany przez nowe perspektywy i liderów wchodzących do struktury, czy raczej opiera się na iluzji nieomylności pojedynczych osób?
🔹 Czy młodsza kadra ma realną przestrzeń do rozwoju i podejmowania decyzji, czy nieświadomie wzmacniasz układ, w którym supergracz blokuje ich ambicje?

Firma, która naprawdę chce się rozwijać, musi otwierać się na świeże spojrzenie i dopuszczać nowe osoby do współtworzenia organizacji – inaczej prędzej czy później utraci zdolność do dalszego skalowania i adaptacji.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *